W ogóle dostałam taki ładny baner, propsy dla polskiego staffu!
O godzinie 7 rano miały być rozdawane numerki. Wraz z moją znajomą, która nocowała wtedy u mnie pod klubem byłyśmy jakoś o 6:15. Już wtedy było całkiem sporo osób. Ja miałam bilet normalny i wylądowałam w kolejce "normalów" z numerkiem 38, więc było całkiem dobrze. Dalej nic się ciekawego nie działo, bo był tylko chek-up'y. Po ostatnim sprawdzaniu numerków, wróciłyśmy szybko do domu, gdzie się przebrałyśmy już na koncert i wróciłyśmy pod klub bo o 16:45 miały się już ustawiać Early i VIPy w kolejce. Na miejscu okazało się, że chłopaki przyjechali zaraz po tym jak poszłyśmy po 2 check-up'e. Siadłam sobie ze znajomymi, którzy tezż mieli mieli normalne bilety i czekaliśmy.
Tak sobie siedziałyśmy i siedziałyśmy gdy nagle w oknach na przeciwko zaczęli się pojawiać chłopcy, już nie pamiętam czy każdy z nich podszedł, ale pierwszy był chyba Minsu, akurat wtedy jak poszłam do toalety. *wyczucie czasu ft. Toku*. Na całe szczęście na resztę powitań z okna się załapałam. Machali, wysyłali serduszka we wszystkich możliwych formach. Udało mi się jako, że stałam na podwyższeniu stanąć raz przez chwilkę sam na sam jednym z nich zanim reszta go zauważyła i wysłać porządne serducho!
Potem stało się coś co bardzo miło nas zaskoczyło. Kiedy VIPy weszły już na halę aby udać się na fanmeeting, przez okno na dach wyszedł zespół. Ponoć któryś z nich jak wyszedł to jadł kanapkę. Porobili sobie z nami zdjęcia, pomachali, przekazali dużo miłości i uciekli z powrotem przez okno. Onejunn zrobił sobie z nami wspólne selfie, które od razu wrzucił na swojego instagrama. :D
Suwoong jak widać bardzo szczęśliwy 8)
O 19 coś weszłam już na halę, o dziwo ludzi nie było dużo więc udałam się na prawy róg gdzie stali już moi znajomi. Pozdrawiam Anię, która mnie przepuściła tak, że wylądowałam w drugim rzędzie w prawym rogu sceny, baardzo ci dziękuję bo z tyłu ledwo co widziałam!
Koncert zaczął się w miarę punktualnie. Chłopcy wparowali uśmiechnięci na scenę, gdzie po kolei się z nami przywitali. Wyglądali świetnie, nie wiedziałam na kogo patrzeć. Szczerze nie pamiętam, co dokładnie wykonywali po kolei więc przepraszam jeżeli będzie to brzmieć chaotycznie. Mieli bardzo ładne głosy, ich taniec również był super! Na koncercie dużo się działo. W środku koncertu była przerwa gdzie wystąpił pianista
Choi SooMin, jego gra była bardzo energiczna, no tryskał pozytywną energią, cieszę się, że wystąpił. Powracając do Boys Republic. Był czas jakby rozmowy, gdzie uczyliśmy chłopców polskich słówek jak "dzień dobry", "kocham cię", "siema" czy "jestem głodny", poszło im bardzo dobrze. Nam również dali małą lekcję koreańskiego. Była też gra, gdzie brali ludzi na scenę, było to coś w stylu zgadywanki słowa za pomocą gestów, w każdym razie chłopcy jak i my dobrze się przy tym bawiliśmy. Może teraz po tym chaosie jaki wyżej napisałam, dam parę słów o każdym z nich:
Dabin- Ma delikatny głos. Ten człowiek tryskał miłością, ciągle się uśmiechał, był bardzo pogodny!
Minsu- Jak rapuje emanuje od niego wtedy taka pozytywna energia, jest bardzo przystojny, udało mi się złapać z nim parę razy kontakt wzrokowy, niestety był głównie po lewej stronie sceny.
Sungjoon- Również był bardzo dobry. Nawet nam poppingował, raczej był bardziej aktywny w innej części sceny. Szkoda, bo już przed koncertem był jednym z moich ulubieńców, nadrobię następnym razem haha.
Suwoong- Maknae ciągle się uśmiechał, był bardzo radosny, kiedy tańczył bardzo się wczuwał. To jak zaśpiewał podczas solo mnie pozytywnie zaskoczyło. Ma taki głęboki, seksowny głos mimo uroczego wyglądu, to samo jeżeli chodzi o taniec.
Wonjun- Lider nie wiem jakim cudem mu się to udało. Śpiewał 2 piosenki podczas swojego solo. Jego głos mnie nieźle wzruszył. O ile podczas pierwszej piosenki popłynęło mi kilka łez, to jak usłyszałam, że wykona cover "Haru Haru" BIGBANG to myślałam, że mu coś zrobię bo skończyło się to z mojej strony totalnym wodospadem łez. Kocham tą piosenkę.
To był mój pierwszy kpopowy koncert na jakim byłam, więc byłam podekscytowana i ciekawa. Prawie nikt się nie pchał, przynajmniej w pobliżu mnie, organizatorzy też się spisali. Jedynym minusem byli ochroniarze i ich burackie zachowanie. Mimo, że zespołu wcześniej nie znałam, to bardzo mi się podobało. Mają u mnie duży plus za relacje z fanami, bardzo starali się by każdy czuł z nimi kontakt na koncercie. To nie tylko moja opinia, inni także tak uważali. Bardzo się cieszę, że tam byłam, bo na prawdę było warto. Na fanpage'ach jest sporo filmów/zdjęć z koncertu więc jak ktoś jest ciekaw to bez problemu coś znajdzie!
To tyle z mojej strony, jestem ciekawa czy ktoś w ogóle dotarł do końca tego postu.
Przy okazji chciałam też spytać, czy jest coś konkretnego o czym ktoś z Was chciałby zobaczyć post? Wszelkie propozycje proszę napiszcie mi w komentarzu. Tak więc do kolejnej notki. ♥








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz